- Krzysztof Wieczorek

Idź do spisu treści

Menu główne:

ZAINTERESOWANIA NAUKOWE

Moje zainteresowania naukowe zawsze były związane z szeroko pojętą logiką. Podczas studiów filozoficznych na Uniwersytecie Śląskim logika była jednym z moim ulubionych przedmiotów, a chyba największe wrażenie wywarło na mnie w tym czasie prowadzone przez prof. Marka Tokarza seminarium z pragmatyki logicznej. W roku 1993 uzyskałem tytuł magistra filozofii na podstawie pracy pod tytułem Akty mowy i wypowiedzi performatywne, napisanej pod kierunkiem prof. dr hab. Marka Tokarza. Podobnej tematyki dotyczyła moja rozprawa doktorska (obroniona w roku 1999) Skuteczność komunikacji w perspektywie teorii aktów mowy, której promotorem był ponownie prof. dr hab. Marek Tokarz, natomiast recenzentami – prof. dr hab. Jerzy Pogonowski oraz mój imiennik prof. dr hab. Krzysztof T. Wieczorek.

Obecnie interesują mnie przede wszystkim zagadnienia związane z tak zwaną logiką nieformalną, dziedziną utożsamianą czasem z teorią argumentacji. Dyscyplina ta zajmuje się badaniem rozumowań (w szczególności takich, które przyjmują postać argumentów) przy pomocy metod zupełnie innych od tych, jakie proponuje tradycyjna logika formalna. Zwolennicy logiki nieformalnej odrzucają dogmat, jakoby relacja wynikania logicznego była najważniejszym (bądź jedynym) kryterium poprawności rozumowania. Nie oceniają oni argumentu pod kątem dedukcyjnej poprawności formalnego schematu, na jakim się on opiera. Zamiast tego proponują analizę argumentu, w której istotną rolę odgrywa jego treść, a także kontekst, w jakim został on wygłoszony. Podejście takie nie jest w stanie zagwarantować wyników tak ścisłych i obiektywnych, jakie daje logika formalna, jednak na pewno o wiele lepiej od niej sprawdza się w przypadku badania rzeczywistych (a nie wymyślonych przez autorów podręczników) argumentów, z jakimi spotykamy się w życiu codziennym – w gazetach, telewizji, przemówieniach polityków, reklamach, czy też po prostu zwykłych sporach, jakie wszyscy nieustannie toczymy.

Oprócz logiki nieformalnej bardzo interesują mnie dwie inne dziedziny blisko związane z badaniem argumentów: szeroko rozumiana teoria perswazji oraz erystyka, czyli sztuka skutecznego dyskutowania i prowadzenia sporów. Zagadnień tych nie sposób zgłębiać bez znajomości psychologii. Z tego też powodu psychologia społeczna stała się kolejną dyscypliną, której poświęcam wiele swojego czasu.

Parę lat temu niezwykle zaciekawiła mnie pewna teoria, która choć z argumentacją wprost się nie wiąże, to jednak również znajduje się na pograniczu logiki i psychologii. Jest to stworzona przez P.N. Johnsona-Lairda teoria modeli mentalnych. Mówiąc w największym skrócie, teoria ta zakłada, iż ludzie przeprowadzając rozumowania czynią to zupełnie inaczej, niż wyobrażają to sobie logicy. Nie posługują się w tym celu abstrakcyjnymi regułami (takimi jakie bada logika), ale na postawie dostarczonych im przesłanek budują w swych umysłach obrazowe, plastyczne modele sytuacji, z „obserwacji” których wyprowadzają następnie wnioski. Teoria modeli mentalnych przekonująco wyjaśnia, skąd się biorą pewne charakterystyczne błędy, jakie ludzie nagminnie popełniają w swoich rozumowaniach, a także to, dlaczego z niektórych przesłanek nawet średnio rozgarnięte dziecko potrafi wyciągnąć właściwą konkluzję, a z innych, bardzo podobnych, tylko nieliczni są w stanie uczynić to prawidłowo. Więcej informacji na temat teorii modeli znaleźć można na stronie internetowej „Mental models webside”.
Na razie zajmuję się teorią modeli mentalnych na wpół hobbystycznie, ale w przyszłości chciałbym poświęcić jej więcej czasu.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego